Darmowe ebooki » Opowiadanie

Gatunek "Opowiadanie". Jesteś na tej stronie - 1

Czytaj książki online za darmo i bez rejestracji całkowicie (w całości) na stronie biblioteki elektronicznej "darmoweebooki.com". Wszystkie kompletne i ciekawe książki z gatunku Opowiadanie na Twoim telefonie (IPhone lub Android). Zbierz wszystkie swoje ulubione gatunki na jednej stronie.

Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy — w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Nie inaczej było ponad sto lat temu, za czasów Zapolskiej. Historie koteczków i gołąbków, małp, oślic i kozłów ofiarnych, czasem śmieszne, czasem straszne, a czasem okrutne. Łączy je wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie. Gabriela Zapolska, czyli Maria Gabriela Janowska

Sodžiaus vaizdeliai, czyli obrazki z życia wiejskiego, są pewnego rodzaju przekrojem codzienności wiejskiej, ludu nieraz zwanego ciemnotą. Przedstawiając kolejno różne sytuacje (np.: stypę, pogrzeb) pisarka otwiera przed czytelnikiem drzwi chaty chłopskiej, wnętrze której wypełniają nieszczęście, bieda, smutek, żal. Mėšlavėžis oraz Budynė, tworzące ów zbiorek, ilustrują zjawiska negatywne. Nasycająca je ironia, nadmierny obiektywizm mimo smutnej wymowy, niczym obrazki jednak uwydatniają ledwie

Baśniowe opowiadania wielkiego angielskiego pisarza z dwóch książek: The Happy Prince and Other Stories (Szczęśliwy Książę i inne opowiadania, 1888) oraz The House of Pomegranates (Dom w granatowym gaju, 1891), powstały, gdy Oscar Wilde był jeszcze pisarzem niemal bez dorobku. Dzisiaj to klasyka literatury dziecięcej: utwory z obu tomów były wielokrotnie wznawiane, inscenizowane, filmowane, przerabiane na musicale i animacje. Choć Oscar Wilde tworzył je niegdyś z myślą o swych małych synach:

Palangos Juzė – jest to piękna powieść, którą tworzą opowiadania krawca Juzė o pięknych ziemiach Auksztoci i Żmudzi. Wróciwszy na ziemię ojczystą Juzė ze skrzypcami w ręku prawi o zwiedzonych miejscach i miejscowościach, zakątkach Litwy, ludziach, ich codzienności, kulturze i tradycjach. Utwór ów bez obaw można by nazwać pierwszym podręcznikiem o litewskiej geografii, kulturze, etnografii. Prócz różnego rodzaju obrzędów weselnych, w usta Juzė autor wkłada teksty zabaw i pieśni ludowych. 13

Proza Magdaleny Tulli często ma klimat oniryczny, bystre obserwacje ujęte są w poetycką formę, niestroniącą od metafor; skłania do refleksji filozoficznej, stanowiąc zarazem źródło przyjemności intelektualnej i estetycznej. Sny i kamienie, jej debiutancka powieść z 1995 r., posiada wszystkie te cechy. Stanowi opowieść o mieście — rozpoznawalnym, ale niewątpliwie celowo nienazwanym. Dzięki temu, zachowując kontakt z konkretem, staje się wypowiedzią bardziej uniwersalną, pokazującą życie,

Opowiadania Rabindranatha Tagore, zebrane przez polskiego tłumacza w tom Głodne kamienie, pokazują obraz społeczności oddalonej od nas o sto lat i tysiące kilometrów. Możemy w nich jednak zobaczyć w nowym świetle to, co jest nam bliskie. I tak, czytając o politeizmie i okrutnym systemie kastowym, obserwując malowniczą wielokulturowość tamtego świata, wnikając w hierarchiczną strukturę indyjskiej rodziny, spotykamy się z takimi sprawami, jak różnorodność relacji i uczuć rodzinnych, przemiany

Czy można śmiać się z własnej biedy? Że jest to możliwe, potwierdza zarówno Szolem Alejchem, jak i mieszkańcy wymyślonej przez niego Kasrylewki, fikcyjnego miasteczka żydowskiego w zaborze rosyjskim. Są to ludzie, którzy mimo ubóstwa wszystko byliby w stanie oddać za cięte słówko, celną ripostę czy wymyślenie efektownego przysłowia. Humor ten nie przekreśla jednak ani życiowej zaradności, ani innych zalet charakteru. Pojawiający się w wielu opowiadaniach lokalny mędrzec, reb Juzipl, jest

W skład Co czytałem umarłym miały wejść również teksty z wcześniejszych tomików rozpowszechnianych przez Władysława Szlengla w getcie warszawskim (Wołanie w nocy, Donos poetycki, Zahlen bitte). Niektóre z tych wierszy autor uznał za słabe poetycko (jak Trzy listy o wąsach i bródce czy Pożegnanie z czapką i inne, pisane z dnia na dzień do „Żywego Dziennika”, w pośpiechu). Co do niektórych obawiał się, że mogą nie zostać przyjęte ze zrozumieniem przez polskiego czytelnika „zza murka” i uważał, że

Polak, jak to Polak, wiadomo: gdziekolwiek się znajdzie, wszystko mu się z jednym, ze swojskim kojarzy. Jak nie słoń a sprawa polska, to na przykład Polska a Dominikana po sezonie. Aż dziw bierze, ale rzeczywiście: da się tak.